NASZA MALEŃKA CÓRECZKA WALCZY Z GUZEM MÓZGU…
LENKA urodziła się 28 listopada 2017r. jako zdrowe dziecko dostała 10 punktów i nic nie wskazywało na to, że za jakiś czas spotka nas takie nieszczęście. Rozwijała się prawidłowo aż do czasu. W CZDZ w Międzylesiu znaleźliśmy się 8 lutego 2018r. Trzy dni wcześniej zauważyliśmy u Lenki dziwne zachowania typu wywracanie oczkami, dziwne ruchy, wymioty i senność. Nie wiedzieliśmy co się dzieje a wizyta u pani dr w przychodni była właśnie 8 lutego. Bozia nad nami i Lenką czuwała bo pani dr nie zlekceważyła nas i dała natychmiastowe skierowanie do szpitala z podejrzeniem wodogłowia. W szpitalu po usg potwierdzili wodogłowie i prawdopodobnie guza.
Tego samego dnia mieliśmy transport do CZDZ. Od tego dnia nasze życie zamieniło się w ciągły strach o życie naszej córeczki. w CZDZ po rezonansie lekarze potwierdzili bardzo rozległy guz mózgu z rozsiewami. Jednak najgorsze co mogliśmy usłyszeć to wiadomość o wyniku próbki pobranej z guza na który co prawda czekaliśmy bardzo krótko ale były to najgorsze dni w naszym życiu. Wynik biopsji potwierdził przypuszczenia lekarzy. Glioblastoma IV st. nowotwór złośliwy mózgu.
Od tamtej diagnozy wszystko nam się zawaliło. Ale nie poddajemy się i będziemy robić co w naszej mocy aby nasza córeczka była z nami. Jest po dwóch chemiach. Za kilka dni trzecia i na razie ostatnia bo tyle dla niej przewidziano i potem rezonans, na który czekamy bo pozwoli stwierdzić czy guz zareagował na chemię czy nie i przede wszystkim co dalej, bo na chwile obecną i w momencie rozpoznania był i jest nieoperacyjny ponieważ ulokował się w centralnym miejscu wszystkich nerwów.
Prawdopodobnie to za jego sprawą nasza córeczka straciła wzrok. Ale mimo tego ze nie widzi i tak jest jak na swoja chorobę pogodnym dzieckiem. Dostaje leki przeciwko padaczce i przeciwbólowe dzięki którym może normalnie funkcjonować. Lenka miała zabieg założenia zastawek jak również broviaka. Zabiegi przeszły pomyślnie, a dzięki broviakowi nie musi być ciągle kłuta.
Nie wiadomo co czeka naszą córeczkę ale nie poddamy się i będziemy walczyć i szukać pomocy jeśli nie w Polsce to za granicą. Dlatego też zwracamy się do wszystkich którym nie jest obojętny los dzieci o wsparcie nie tylko finansowe ale i duchowe dla Lenki i naszej rodziny.
W przerwie między chemią udało się na kilka dni wyjść do domu. Bardzo się z tego cieszymy jednak wiąże się to z wydatkami związanymi z leczeniem w domu i obsługą broviaka. Staramy się na razie z pomocą rodziny i znajomych jakoś to wszystko ogarnąć, ale żadne z nas na chwilę obecną nie może podjąć pracy, a rodzina i znajomi też mają swoje rodziny. Może ktoś powie, że 300 czy 400zł na kilka dni to nie dużo, dla nas jednak jest to olbrzymie obciążenie bo mamy jeszcze dwie córeczki a nie sposób wybrać czy kupić leki dla Lenki czy jedzenie dla reszty. Nasze skromne oszczędności też już się wykruszyły sporo poszło na same dojazdy do CZDZ. Dlatego prosimy o pomoc nie dla nas ale naszej córeczki. Zrobimy dla niej wszystko i jeśli tylko będzie jakiś cień nadziei na operację czy cokolwiek co mogłoby uratować życie Lenki staniemy na głowie żeby to zrobić.
Teraz każdy dzień z Lenką zwłaszcza jak jesteśmy wszyscy w domu jest dla nas już cudem od Pana Boga i modlimy się o więcej.
Pomóc Lence można dokonując wpłaty na konto:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: “1442 pomoc dla Lenki Jeżdżewskiej”
wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Lenka:
Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”
PL31109028350000000121731374
swift code: WBKPPLPP
Bank Zachodni WBK
Title: „1442 Help for Lenka Jezdzewska”
Aby przekazać 1% podatku dla Lenki:
należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243
oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “1442 pomoc dla Lenki Jeżdżewskiej”
Lence można też pomóc poprzez wpłatę systemem Przelewy24: